Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

February 17 2019

fridays-karma
8353 cf3e 390
Reposted fromniente niente viaazazel azazel
fridays-karma
fridays-karma
9508 6a78 390
fridays-karma
2528 2cc8 390
Reposted fromkarmacoma karmacoma viaelentarie elentarie
fridays-karma
2392 5ca1 390
Reposted fromsargon sargon viathauturien thauturien
fridays-karma
9705 671a 390
fridays-karma
9209 d1cc 390
Reposted fromsober sober viaseverak severak
fridays-karma
9901 f3d5 390
Reposted fromrubinek rubinek viaelentarie elentarie
fridays-karma
2914 364a 390
Reposted fromtuyi tuyi viaAnneBonny AnneBonny
fridays-karma
0345 067b 390
Reposted fromYuei Yuei viaAnneBonny AnneBonny
fridays-karma
fridays-karma


evry morning
Reposted frombootlegs bootlegs viapatrzpodnogi patrzpodnogi
fridays-karma
fridays-karma
Reposted fromFlau Flau viasucznik sucznik
fridays-karma
5574 5e50 390
fridays-karma
3353 7202 390
fridays-karma
4939 dea9 390
fridays-karma
Plan na tę wiosnę jest prosty. Jeździć po mieście na rowerze, malować usta na różowo, jeść świeże warzywa i owoce, podróżować, pozwalać sobie na małe przyjemności, często wychodzić z domu, próbować nowych smaków, spotykać się z przyjaciółmi. Na balkonie posadzić dużo kolorowych kwiatów i ziół, ze starej skrzyni zrobić siedzisko do czytania książek wieczorami. Posprzątać mieszkanie i pozbyć się rzeczy, których nie noszę. Kupić kilka nowych, sprzedać kilka starych. Pracę zostawiać w biurze, w domu spędzać czas z narzeczonym i kotem. Zaplanować wakacje. Powrócić do pisania. Częściej się uśmiechać i zdecydowanie mniej myśleć.
— doubleespresso

February 14 2019

fridays-karma
Najtrudniejszą rzeczą w życiu jest nieodzywanie się do kogoś, z kim rozmawiałeś każdego dnia.
— Autor nieznany
Reposted fromnacpanaa nacpanaa viaxchocolatex xchocolatex
fridays-karma
Pierwszy okres wielkiej ciszy to jeszcze łudzenie się. Śpisz z niewyciszonym telefonem przy łóżku, bo może przecież się odezwie, bo może tęskni. I tak średnio śpisz w nocy, przebudzasz się co dwie godziny by sprawdzić, czy nie przespałeś próby kontaktu. W dzień na dźwięk każdej wiadomości sms drży ci serce, a to tylko operator, tylko bank, tylko ktokolwiek inny. I mijają dni, tygodnie, miesiące i powoli dociera do ciebie myśl, że nie będzie powrotu. Że to się nie mogło tak skończyć, ale się tak kończy i nie ma instancji, do której mógłbyś wnieść zażalenie. 

I po uświadomieniu sobie nieuchronności sytuacji zaczyna się gniew, bo przecież nie zgadzasz się. (...) mieliście być razem już zawsze (...)

Nie wiem jakie fazy są dalej, te dwie jest wystarczająco trudno przetrwać. Potem może jesteś rusztowaniem na człowieka, takim mobilnym wieszakiem. Chodzisz, mówisz rzeczy, ustępujesz miejsca staruszkom w tramwaju, pracujesz i dostajesz pieniądze. I jak kiedyś ktoś cię poprosi byś powiedział coś o sobie, będziesz miał pustkę w głowie i zostanie jedno zdanie: nazywam się jakkolwiek, a mój upadek pachnie jak Black Opium.
— Idź Sobie
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl